Daj się odwiązać!

Nadchodzące wydarzenia Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, bardzo mocno pokażą nam, jak wiele Jezus dla nas zrobił, aby uwolnić nas od grzechu. Jakim osłem trzeba być, żeby z tego nie skorzystać?
DAJ SIĘ ODWIĄZAĆ! | NOWAK.men | Pixabay.com
Zapraszam cię do przyjrzenia się Słowu, które Kościół podaje na dzisiejszą Niedzielę Palmową. Otwórz Pismo Święte na Ewangelii według św. Łukasza, rozdział 19, wersety 28-40. Spokojnie przeczytaj cały ten krótki fragment. Pan będzie mówił tylko do ciebie i tylko o tobie. Może pomocą okaże się to poniższe rozważanie?

Jezus szedł...
Przez to słowo „szedł”, pokazujesz mi Jezu, że byłeś aktywny w realizacji planu Ojca. Nie ociągałeś się, choć wiedziałeś, jak to się skończy. Przepraszam, że często stoję w miejscu, żyjąc z dnia na dzień, bez pracy nad sobą.
 
...naprzód,
Nie szukałeś innych dróg do osiągnięcia celu. Szedłeś naprzód, czyli przyjmowałeś wszystko, co Ojciec postawił przed Tobą. Przepraszam Jezu, że choć czasami wiem, czego ode mnie oczekujesz, próbuję omijać trudności i błądzę okrężnymi drogami.
 
...zdążając do Jerozolimy.
Wiedziałeś gdzie i po co zmierzasz. Nie traciłeś celu z oczu. Przepraszam, że w swoim zaangażowaniu w sprawy związane z wiarą, często skupiam się na sobie, a zapominam, że to Ty jesteś celem.

Gdy przybliżył się do Betfage i Betanii, ku górze zwanej Oliwną,
Trzy konkretne miejsca i konkretne nazwy w jednym zdaniu. Doskonale wiedziałeś Jezu, gdzie jesteś. Przepraszam, że tak słabo znam swoje miejsce na duchowej drodze mojego życia. Moje rachunki sumienia i spowiedzi są zbyt ogólne, czasem nawet nie potrafię prawidłowo nazwać swoich grzechów.

Wysłał
To Ty Jezu ich wysłałeś. Tylko realizacja Twoich, a nie moich pomysłów, ma szansę zakończyć się sukcesem. Przepraszam, że nie umiem cierpliwie czekać na poznanie Twojej woli. Często wymyślam sobie zadania, które myślę, że będą Ci się podobały, a na końcu okazuje się, że Ty wcale ich nie oczekiwałeś.

dwóch spośród uczniów
Nie chcesz, abym szedł sam. Wiesz, że potrzebny mi ktoś, kto doda sił, przypomni o celu, lub zwróci uwagę, gdybym zaczął się ociągać. Przepraszam, że wolę sam. Przepraszam, że nie chce mi się wysilać i pokonywać swoich uprzedzeń względem innych. Przepraszam, że nie chcę należeć do żadnej wspólnoty, aby nie wyszło na jaw, jaki jestem naprawdę. Przepraszam, że zapominam, iż to Ty postawiłeś moją żonę przy mnie.

«Idźcie
Najpierw sam dałeś przykład, jak być aktywnym. Teraz posyłasz mnie.

do wsi,
Wcześniej podawałeś konkretne nazwy. Jeśli teraz nie ograniczasz pola akcji, to znak, że tekst ten może odnosić się do wielu sytuacji w moim życiu.

która jest naprzeciwko,
Przede wszystkim do tej sytuacji, którą bezpośrednio postawisz na mojej drodze. Przepraszam, że w swoim braku pokory mam czasem żal, iż posłałeś mnie w takie małe, szare życie. Że nie ma w nim szans na wieżowce inicjatyw, które świat widziałby z daleka.

a wchodząc do niej, znajdziecie
Mówisz mi, że tylko akceptując i wchodząc w swoje życie, znajdę to, co pomoże spełnić wolę Ojca. Przepraszam, że często nie chce mi się szukać i rozeznawać Twoich dzieł w moim życiu.

uwiązane oślę, którego nie dosiadał żaden człowiek.
Chcesz powiedzieć, że mam jakiś uwiązany talent, którym jeszcze nie służę ludziom? Jezu Ty zasługujesz na pięknego wierzchowca, a ja mam tylko śmiesznego osła. Wstydzę się pokazać go światu.

Odwiążcie je
Jeśli dałeś mi bystry umysł, a ja uwiązałem go alkoholem, to chcesz, abym go odwiązał. Jeśli dałeś mi zdrowe ciało, a ja uwiązałem je obżarstwem, to chcesz, abym je odwiązał.

i przyprowadźcie.
Ale odwiązanie, to za mało. Uwolniony osioł wróci, gdzie mu siano dają. Chcesz, abym to wszystko przyprowadził i oddał Tobie. Ty pobłogosławisz i włączysz w swoje dzieło.

A gdyby was kto pytał: „Dlaczego odwiązujecie?”,
Znasz mnie i przestrzegasz Jezu, że natura ludzka, do której tak wiele miałem przywiązane, może się buntować i dopominać o swoje.

tak powiecie: „Pan go potrzebuje”».

I nie ma innego argumentu! Wola Boża, to jedyny, wartościowy i solidny powód, jakim warto się w życiu kierować. Przepraszam, że tak często daję się naciągnąć pięknym słowom ludzkich koncepcji.

Wysłani poszli i znaleźli wszystko tak, jak im powiedział.
Tylko Ty Jezu zapewniasz wszystko, co będzie potrzebne do spełnienia Twojej woli. Jeśli przyjmę, że jestem posłany i pójdę, to będzie, jak Tyś powiedział.

I przyprowadzili je do Jezusa,
Drugi raz Jezu powtarzasz to samo, jakbyś chciał podkreślić, że na znalezieniu i odwiązaniu nie może się skończyć.

a zarzuciwszy na nie swe płaszcze,
Moje talenty wsparte posługą Kościoła, to sposób, jakim chcesz, abym uczestniczył w Twoim dziele Zbawienia. Tylko to, co jest w zgodzie nauką Kościoła, może godnie Tobie służyć.

wsadzili na nie Jezusa.
Jezu wiem, że Ty umiesz sam wsiąść. Wiem też jednak, że Ty nigdy się nie narzucasz. Kapłani przyjmują moje oddanie Kościołowi i błogosławiąc, powierzają mnie Tobie, abyś się mną posługiwał.

Gdy jechał,
Dawniej Twoje stopy osobiście stąpały po ziemi Galilejskiej. Dziś korzystasz z moich zdolności, aby docierać do innych. Prawdę mówiąc, jestem trochę, jak ten osioł – czuje Twój ciężar, ale Cię nie widzę. Dziękuję, że po Polskiej ziemi nie jest jeszcze tak trudno Cię nosić.

słali swe płaszcze na drodze.
Jednak nie Ty po tych płaszczach stąpałeś. Wiedziałeś, że dziś chętnie ścielą Ci swe szaty, a już za kilka dni zabiorą Ci i tę, którą masz na sobie. Proszę Cię Jezu naucz mnie stąpać wśród Twojej chwały bez przypisywania sobie zasług i czerpania przywilejów.

Nadchodzące wydarzenia Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa, bardzo mocno pokażą nam, jak wiele Jezus dla nas zrobił, aby uwolnić nas od grzechu. Jakim osłem trzeba być, żeby z tego nie skorzystać?
  • Komentarze Google
  • Komentarze Facebook
Item Reviewed: Daj się odwiązać! Rating: 5 Reviewed By: NOWAK