Twój życiowy ruch

Twój życiowy ruch - NOWAK.men
Twój życiowy ruch | Pixabay.com
W książkach i filmach często przewija się motyw starszego, poturbowanego przez hulaszczy tryb życia, mężczyzny. Spoglądając on na swoje dotychczasowe życie, stwierdza, że wszytko to było nic nie warte. Zazwyczaj wtedy padają te znamienne słowa: “Dziś zrozumiałem, że najważniejsza w życiu jest rodzina. Gdybym mógł cofnąć czas, więcej spędzałbym go z dziećmi”. Jak to jest, że ludzie od wieków powtarzają to samo, a nowym pokoleniom ciągle tak trudno wprowadzić to w życie? 

Najprościej byłoby powiedzieć - brak czasu. Trzeba pracować, a po pracy trzeba odpocząć, żeby jutro znów mieć siłę pracować. Konieczności pracy nikt nie zaprzeczy, więc do dyspozycji dla dziecka zostaje nasz czas odpoczynku. I tutaj pojawiają się problemy... 

To nie jest nasz czas
Od momentu, gdy Bóg powierzył ci w opiekę nowe życie, twoją misją jest całodobowa troska o nie. Dziecko nie ma obowiązku być cicho dlatego, że tata odpoczywa. To tata ma obowiązek rozeznać czego w tym momencie potrzebuje dziecko, że daje o sobie znać. Na wielki szacunek zasługują zmęczone twarze rodziców, którzy całą noc czuwali nad chorym dzieckiem. Ale na równie wielki szacunek zasługuje ojciec, który odważył się zrezygnować z pracy po godzinach, aby zamiast pieniędzy, ofiarować dziecku trochę swojej obecności. 

Bądź obecny
Wiem, że siedzenie na podłodze i składanie domków z klocków nie jest łatwe. Już wieczór, a do zrobienia jest jeszcze tyle ważnych rzeczy. Ale jeśli już poświęcasz czas swemu dziecku, pozwól mu odczuć, że jest dla ciebie najważniejsze. Nie oglądaj w tym czasie telewizji i nie sprawdzaj co chwilę Facebooka na telefonie. Jeśli zaangażujesz się w zabawę tak mocno, jak w pracę, zobaczysz w jego oczach pewien rodzaj błysku. Jest to błysk radości i dumy z tego, że jego tata uważa to zajęcie, za coś bardzo ważnego. Tak ważnego, jak sprawy dorosłych. 

Odpoczywaj w zabawie
Szczególnie dla mężczyzn wydaje się to niemożliwe. Wynika to z faktu, że trudniej jest im się zdobyć na spontaniczność. Zachowują się trochę, jakby połknęli szpadel. Niby przyszli się pobawić, ale wyczuwa się jakiś dystans. Niby chcą pokazać, jacy są fajni, ale bronią się przed zniżeniem do poziomu dziecka. Być może myślą, że jeśli za bardzo się wygłupią, to stracą autorytet? Nie ma się co dziwić, że taka zabawa, połączona z nieustanną samokontrolą, jest psychicznie wyczerpująca... 

Nie masz czasu na zabawę? Pracuj z dzieckiem
Również wspólne wykonywanie prac domowych może być atrakcyjnym sposobem spędzania czasu. Dzieci to uwielbiają! Czują się wtedy ważne i potrzebne. To rodzi szczególną więź. Rodzice mi ufają! Powierzają zajęcie dla dorosłych, które zazwyczaj sami wykonują. Ważna jest tu jednak obecność. Nie chodzi o to, aby zamknąć dziecko w pokoju i niech sprząta. Bądźcie razem, rozmawiajcie, a samo sprzątanie niech będzie, jakby przy okazji. Wiem, że nie jest to łatwe. Wymaga dużo cierpliwości i zazwyczaj zajmuje więcej czasu, niż gdyby się to zrobiło samemu. W tym przypadku jednak siła tkwi w jedności. Lepsze będzie mniejsze dobro wspólnie, niż większe, ale w samotności. 

W czasie II wojny światowej, piloci zaznaczali na mapie punkt do którego mogą dolecieć, aby starczyło im jeszcze paliwa na powrót. Nie pozwól sobie na takie oddalenie się od dziecka, aby nie starczyło ci sił, albo czasu na powrót do niego. Ono jest bezradne. Może tylko czekać, kiedy wrócisz i liczyć, że je zauważysz. Jeśli nie dostanie tego od ciebie, zacznie szukać gdzie indziej. Tylko ty możesz z tym coś zrobić. Masz szczęście, jeśli codziennie po twoim powrocie z pracy, czeka jeszcze na twój ruch. Jaką decyzję podejmiesz? Czy siądziesz pracować przed komputerem, czy przyjdziesz do jego pokoju pokazać, że je kochasz? Pamiętaj, w życiu, jak w szachach, ruchu nie da się cofnąć... 

Artykuł ukazał się miesięczniku Posłaniec św. Teresy, nr 1 (212) 2016.
  • Komentarze Google
  • Komentarze Facebook

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Item Reviewed: Twój życiowy ruch Rating: 5 Reviewed By: NOWAK